09.06.2021,  Wiedza E-booki

Wcierki do skóry głowy – wszystko, co musisz wiedzieć

Świadoma pielęgnacja bywa skomplikowana. Na szczęście wszystko można jakoś uporządkować. Dziś opowiem trochę o wcierkowaniu skóry głowy, temacie, który dla wielu bywa problematyczny. Jak zacząć, jaką wcierkę wybrać, jak aplikować, aby widzieć efekty?

Wcierki, jak większość kosmetyków dzielą się na grupy. I jak z większością kosmetyków bywa,  trzeba znaleźć tą odpowiednią dla siebie – grupę i konkretny produkt.
Głównym zadaniem wcierek jest ekstremalne odżywienie skóry głowy i zapobieganie wypadaniu włosów. W połączeniu z masażem, który wykonuje się w trakcie aplikacji pobudzają krążenie w skórze, dzięki czemu włosy zostają widocznie wzmocnione od cebulek, przez długość aż po końce. W zależności od produktu mogą dodatkowo przyspieszać wzrost włosów, pobudzać porost nowych, działać przeciwłupieżowo, łagodząco lub nawilżająco. Dla niektórych włosomaniaczek to najważniejszy etap pielęgnacji, ponieważ działa u źródła.

Jaki rodzaj wcierki wybrać?

Jakie są dostępne wersje i jak dopasować je do swoich potrzeb?
Wcierki przede wszystkim dzielą się na: alkoholowe, wodne i olejowe. Czym charakteryzuje się każda z grup? Pędzę z wyjaśnieniami.

WCIERKI WODNE

Czyli wcierki, których bazą jest woda. Ze wszystkich typów te są najbezpieczniejsze, do ich używania nie ma właściwie żadnych przeciwwskazań.

Działają delikatnie. Poza wodą zawierają zazwyczaj kojący sok z aloesu oraz wyciągi ziołowe. Ich działanie zależy od użytych komponentów, jednak ogólnie mają wzmacniać i odżywiać skórę głowy i cebulki włosowe.

Są idealnym wyborem dla osób, które jeszcze nigdy nie miały do czynienia z tego typu produktem i nie wiedzą jak ich skóra głowy będzie reagowała. Przeznaczone również dla skór suchych i bardzo suchych, skłonnych do podrażnień czy nawet do lekkiego „sypania się” wynikającego właśnie z przesuszenia.
Jeśli używasz mocnych szamponów, tzw. „rypaczy” (SLS, SLES, SCS) i czujesz, że skóra Cię swędzi czy jest nieprzyjemne ściągnięta, to taka wodna wcierka może przynieść prawdziwą ulgę.

Kilka wartych uwagi propozycji:

Rewitalizująca wcierka Sattva z anyżem i lukrecją. Przyznaję szczerze, nie korzystałam (pachnie lukrecją, ja jestem całkowitą antyfanką tego zapachu 🙂 ), ale jest bardzo chwalona i polecana przez wiele fanek włosomaniactwa. Działa nawilżająco, reguluje poziom sebum, zapobiega łupieżowi i oczywiście przyspiesza wzrost oraz pobudza porost włosów. Zawiera hydrolizowane proteiny sojowe, dzięki czemu włosy zastaną odbite u nasady.

Wzmacniająca wcierka Sattva z cynamonem i szafranem zadziała silniej na wzrost, porost i wzmocnienie włosów niż jej koleżanka opisana powyżej. Skutecznie zapobiegnie wypadaniu włosów. Oczywiście również nawilży i wyreguluje pracę skóry głowy. Zawarty w niej cynamon powinien przyjemnie rozgrzać skórę głowy, pobudzając krążenie. To właśnie on ma największy wpływ na zwiększenie ilości włosów.

Wcierka zapobiegająca wypadaniu włosów Neboa to hit całej ekipy natinati! Posiada bogaty skład, pełen pożądanych we wcierkach perełek, m.in.: kofeinę, rumianek, pokrzywę, cedr, łopian, nagietek czy kwas mlekowy. Przenika do głębszych warstw skóry i DZIAŁA. Oczywiście na każdego trochę inaczej i w różnym tempie. 🙂 Ale każdy z nas zaobserwował efekty: uspokojona, nawilżona skóra głowy, więcej blasku na włosach i najważniejsze – wzrost „baby hair”, czyli nowych delikatnych włosków.
Na koniec polski akcent! Tonik – wcierka od Vianek. Nawilża, reguluje, zapobiega łupieżowi i wypadaniu włosów, wzmacnia skórę i cebulki, poprawia ogólny stan włosów i odpowiada za wzrost nowych. Zawiera sprawdzone wieki temu, skarby polskich łąk: szałwię, łopian, pokrzywę i brzozę.

Oczywiście to nie jedyne godne polecenia produkty,  serdecznie zachęcam do testowania różnych tego typu kosmetyków. Ryzyko stosowania właściwie zerowe, a potencjalne korzyści ogromne! Po prostu na opisanie wszystkich brakłoby miejsca na stronie i Waszego czasu na przeczytanie!

 

Pssst! Ciekawą opcją są wcierki octowe! Nie jestem pewna, do której kategorii je zaliczyć, więc podrzucam tu. 🙂 Zazwyczaj używa się ich na włosy i skórę głowy. Świetnie domykają łuski włosa, dbają o trwałość koloru włosów farbowanych i regulują pracę gruczołów łojowych, np.: ten koperkowy ziołoocet do włosów przetłuszczających się od DLA Kosmetyki. 

WCIERKI ALKOHOLOWE

Jak nazwa wskazuje ich bazą jest alkohol, występujący w składzie zaraz po wodzie (czyli taki oszukany, w barze by to nie przeszło 😉 ). Tak, tak… Ten zły, wręcz najgorszy! Dokładnie ten sam, którego w innych produktach unikamy jak ognia! Dlaczego więc istnieją wcierki na jego bazie? Ano dlatego, że alkohol jest najlepszym rozpuszczalnikiem dla wielu dobroczynnych substancji. Zresztą, jak wynika z pierwszego zdania, jest on na szczęście rozwodniony.

Działają bardzo intensywnie. Alkohol silnie penetruje naskórek, ułatwia transport wszelkich dobroczynnych składników i wzmacnia ich działanie. W niektórych przypadkach pierwsze efekty można zaobserwować już po kilku dniach stosowania!
Jednak nie dla każdej głowy taka wcierka…

Są odpowiednie dla skór wytrzymałych z natury. 🙂 Jeśli NIE jest to Twój początek przygody z wcierkami lub jeśli znasz swoją skórę głowy i wiesz, że niewiele może jej zaszkodzić, wcierki alkoholowe są jak najbardziej OK! Dobrze sprawdzą się również przy delikatnym przetłuszczaniu się skóry, mogą zniwelować ten problem.
Jeśli masz skłonności do podrażnień, przesuszenia, itp. raczej NIE jest to typ wcierek dla Ciebie. Alkohol w takim stężeniu może wywołać skutek odwrotny do pożądanego. Z suchej skóry ze stanami zapalnymi na pewno nie wyrosną zdrowe, piękne włosy.

Przykłady?
BANFI! Szczególnie ta „podstawowa” wersja! Pierwsza wcierka, z którą miałam do czynienia i mogę o niej pisać referaty pochwalne! Jest naprawdę mocna, po nałożeniu czuć grzanie. 🙂 Posiada intensywny ziołowo-chrzanowy zapach, który nie każdemu przypadnie do gustu. Jednak, naprawdę warto. Zawiera wyciągi z jałowca, gorczycy, chrzanu i majeranku. Wzmacnia włosy i poprawia ich kondycję, ale co najważniejsze, po jej użyciu naprawdę szybko zauważa się wzrost nowych włosów. Teza ta została potwierdzona przez wszystkie użytkowniczki, którym alkohol w składzie nie szkodzi!

Jeśli jesteś wrażliwa/wrażliwy na zapachy, ale koniecznie chcesz ją wypróbować, dobrą opcją jest wybór Lady Banfi. Działanie identyczne, jednak producent zadbał o mniej intensywny aromat. Na polskim rynku pojawiły się jeszcze dwa produkty marki: wzmacniająca łopianowa oraz pokrzywowa, walcząca z przetłuszczaniem i łupieżem, które również posiadają wierne grono fanek i fanów.

 


WCIERKI OLEJOWE

Bazą tych produktów jest olej, są po prostu samodzielnym olejem lub maceratem olejowym.

Oleje w pielęgnacji włosów na długości są czystym dobrem… Jednak wcierki, hmmm… Jest to produkt raczej dla doświadczonych, takich co to niejedno już na głowie mieli i wiedzą jak te różne produkty się sprawdzają. Mogą pomóc przy suchej skórze głowy. Absolutnie NIE dla bardzo wypadających włosów – olejowe wcierki mogą tylko pogorszyć ten stan.

Ich działanie zależy właśnie od skóry na jaką się je nakłada. Jeśli wiesz, że Twojej skórze głowy służą oleje to wiesz również, że działanie tych wcierek będzie pozytywne. Jeśli nie masz pewności, musisz liczyć się z tym, ze włosy zaczną, np. bardziej wypadać, przetłuszczać się, mieszki się pozapychają, itp. Plusem takich kosmetyków jest to, że jeśli nie sprawdzą się na skórze głowy, można wykorzystać je do pielęgnacji włosów na długości – przynajmniej w większości przypadków.

Wcierki olejowe nakładamy jakiś czas przed myciem lub na noc.

Godnym uwagi przykładem wcierki olejowej jest na pewno Chillowa Ziołowcierka od DLA Kosmetyki. Dwa oleje: słonecznikowy i z ogórecznika oraz dwie substancje stymulujące wzrost włosów: papryczka chilli i kozieradka. Piątym składnikiem jest witamina E, naturalny konserwant i substancja odżywcza. Kapsaicyna zawarta w papryczkach rozgrzewa skórę głowy, poprawiając jej ukrwienie i stymulując włosy do wzrostu.

Drugim olejkiem, o którym trzeba tu wspomnieć jest stymulujący wzrost olejek Khadi, do stosowania dwa razy w tygodniu. To właśnie idealny przykład kosmetyku, który jeśli nie sprawdzi się na skórze głowy, na 100% sprawdzi się na włosach. Korzystałam, szczerze polecam!Na porost i odżywienie dobrze zadziała również czysty olej z czarnuszki, rycynowy czy brokułowy. Jak wyżej, jeśli skóra głowy nie da z nimi rady, można je zużyć na długość lub do zabezpieczenia końcówek

 

Czego szukać w składach wcierek ?

Zrobiłam szybką ściągę, jakich (najpopularniejszych) składników szukać w składzie INCI na porost włosów:

Kofeina (Caffeine, Coffea Arabica Seed Extract)
Amla (Emblica Officinalis Fruit Extract)
Kapsaicyna (Capsaicin, Capsicum Frutescens Fruit Extract, Capsicum Annuum Fruit Extract)
Łopian (Arctium Lappa, Arctium Lappa Leaf/Root Extract)
Chrzan (Cochlearia Armoracia Root Extract)
Jałowiec (Juniperus Communis Fruit/Needle Extract)
Kozieradka (Trigonella Foenum Graecum (Fenugreek) Seed Extract)

Mam nadzieję, że trochę ułatwi sprawę 🙂

 

Jak stosować wcierki dla uzyskania najlepszych efektów?

Wiecie już jakie są typy wcierek, jak działają i dla kogo są przeznaczone. Znacie nawet godne polecenia przykłady. Teraz najważniejsze. Stosowanie.

Jaką ilość nałożyć?

Optymalna ilość na jedno użycie to ok. 5 ml. Nie ma co zalewać sobie głowy tak, żeby wszystko aż spływało, nie na tym rzecz polega. Jednak nie każda wcierka posiada wygodny atomizer, pipetkę czy inną pompkę, niestety. Warto zaopatrzyć się w strzykawkę bez igły, naciągać odpowiednią ilość i potem tylko dozować na całej powierzchni skóry głowy. To sprawdzony sposób, polecany przez wiodące włosomaniaczki.
Istnieją również wcierki podzielone na gotowe porcje, w wygodnych buteleczkach „na raz” z silikonowym dziubkiem, po ich wykorzystaniu warto zastawić jedną czy dwie sztuki i wykorzystywać je później z innym produktem.

Kiedy stosować wcierkę?

Można to robić na dwa sposoby: przed myciem i po myciu. Osobiście jestem fanką stosowania wcierek po myciu (oprócz olejowych – tu efekty po myciu nie pokrywają się z oczekiwaniem). Nakładanie na umytą skórę głowy i nie spłukiwanie gwarantuje wchłanianie się wszystkich substancji do końca i pełną skuteczność działania.

Można też mieszać sposoby. Dla przykładu: posiadasz wcierkę alkoholową, ale okazała się za mocna. Spróbuj nałożyć ją na pół godziny czy nawet godzinę przed myciem, a po umyciu włosów zastosuj delikatniejszą wcierkę na bazie wody. U wielu dziewczyn ten sposób sprawił małe cuda.

Wcierki olejowe, jak wspomniałam wcześniej, ze względu na ich charakter zawsze nakłada się przed myciem. Przecież nikt nie chce wyglądać, jakby nie mył włosów od tygodni 🙂

Jak prawidłowo rozprowadzić wcierkę? 

Kolejną ważną, jeśli nie najważniejszą sprawą jest rozprowadzanie. Po nałożeniu wcierki wykonujemy na skórze głowy delikatny masaż. To właśnie on przyczynia się do tak wysokiej skuteczności działania. Warto wykonać go w odpowiedni sposób. Najważniejsze, aby nie używać siły i nie robić tego zbyt namiętnie! Nie chcemy przecież pozbyć się włosów, tylko je zagęścić. Takie masowanie skóry powinno być czułe, delikatne, przyjemne i dotyczyć skóry głowy, nie włosów u nasady. Jeśli możecie kogoś do takiego masażu zatrudnić, zróbcie to! 🙂 Jeśli nie, pomóc mogą np. grabki do masażu.

Przerzedzone męskie włosy

Jeśli jesteście kobietami, zachęćcie swoich partnerów do korzystania z wcierek. Panowie często narzekają na przerzedzenie włosów, szczególnie z wiekiem, ale jakoś niechętnie cokolwiek robią z tym problemem.  Przekonałam się, że czasem trzeba ich delikatnie popchnąć i pokazać, że to działa (a w ramach podziękowań mogą nam wykonywać taki przyjemny masaż 😉 )

Nakładajcie wcierki nawet w ciągu dnia, np. w czasie oglądania filmu czy serialu. Regularne wcierkowanie, poza oczywistymi korzyściami dotyczącymi kondycji włosów działa niesamowicie relaksująco… Znacie kogoś, kto nie lubi miziania po głowie? 🙂

Udostępnij
Skomentuj
Przeczytaj także
23.09.2021,  Twarz

Demakijaż to jeden z najważniejszych etapów pielęgnacji naszej skóry. Jest to kosmetyk wykorzystywany do usuwania pozostałości makijażu. Możemy ją stosować zarówno w trakcie wieczornej jak i porannej pielęgnacji skóry twarzy. Sprawdź nasze TOP 5 ulubionych pianek do demakijażu!

23.09.2021,  Ciało

Śluz sprawia, że uszkodzenia na ciele ślimaka goją się błyskawicznie! Na ludzkiej skórze działa w ten sam sposób. Łatwo przenika w głąb skóry, pobudza procesy odnowy, gruntownie nawilża, odżywia i widocznie wzmacnia. Specyfika tej substancji powoduje, że jest ona niezwykle uniwersalna. Sprawdza się doskonale jako składnik kosmetyków przeciwzmarszczkowych i anti-aging.

17.09.2021,  WŁOSY

Już od dłuższego czasu mówi się głośno, że stoimy na granicy katastrofy klimatycznej. Największy wpływ mają na to produkcje masowe – chemiczne, spożywcze i modowe. Czy wiecie, że przemysł kosmetyczny jest jednym z czołowych producentów plastikowych opakowań na świecie?